Wyścig szczurów
Rywalizacja - dlaczego tak bardzo ją cenimy we współczesnym świecie? Czy ma więcej wad czy zalet? Czy można bez niej żyć, a jeśli tak, to w jaki sposób?
Na te i inne pytania odpowiadałem prawie dwa tygodnie temu w “Lustrze” Julii Zabojszcz. Jak zwykle wrzucam rzecz z opóźnieniem, standardowo życząc mocnych wrażeń w trakcie słuchania:
Komu zaś tych wrażeń ciągle mało, niech zasiądzie dziś przed telewizorem o 10:50 i włączy Dwójkę. Tym razem w Pytaniu na śniadanie rozmawiamy o blogach i powodach ich pisania.

czwartek, 31 styczeń 2008 @ 11:22
W dwójce nic ciekawego nie było. Ale tak to jest jak się występuję w dziadowskim programie.
czwartek, 31 styczeń 2008 @ 11:31
E tam, od razu “dziadowskim”. Po prostu dobrze stargetowanym na audytorium, które włącza TV o tej porze.
Ale przyznam otwarcie, że bywało ciekawiej…
czwartek, 31 styczeń 2008 @ 14:34
a mi sie podobalo
czwartek, 31 styczeń 2008 @ 15:04
to dobrze
czwartek, 31 styczeń 2008 @ 19:32
@E tam, od razu “dziadowskim”. Po prostu dobrze stargetowanym na audytorium,
Twój głos jest mocno subiektywny (bierzesz od nich forsę)
czwartek, 31 styczeń 2008 @ 22:04
A masz jakieś przemyślenia na temat, że hasło “wyścig szurów” było bardzo popularnym epitetem 4 lata temu, a teraz użycie spadło? Czy to ja po prostu zmieniłem grupę społeczną? Pewnie ukute zostało w jakiejś publikacji popularnonaukowej właśnie tyle lat temu.
wtorek, 5 luty 2008 @ 23:19
Powiedzenie “wyscig szczurow”jest znacznie starsze i pochodzi z lat amerykanskiej kontrkultury lat szescdziesiatych.Bylo to jedno ze sztandarowych hasel ruchu hippiesow.
środa, 6 luty 2008 @ 19:34
Nie wiem dlaczego,ale od jakiegoś czasu mam wrażenie,ze telewizja małpuje po blogosferze - tyle że z półrocznym opóźnieniem…
poniedziałek, 11 luty 2008 @ 13:16
hmm…prawda, że nie ma pozytywnej rywalizacji?? (bo ona zawsze, prędzej czy później, rodzi jakąś złą emocję)
pozdrawiam
http://esencja.wordpress.com/
ps. jeśli można spytać, to jak udało Ci się dodać formę z play’em i stopem?
poniedziałek, 11 luty 2008 @ 18:46
Magdo, dość prosto: wstawia się kod html jak do filmiku (z youtube’a etc.), tyle, że w środku zamiast kodu serwisu daje się “audio” i nazwę pliku kończącą się “.mp3″. Wszystko opisano tutaj.
poniedziałek, 11 luty 2008 @ 18:47
PS. A co do pozytywnej rywalizacji, oczywiście, że istnieje. I nawet opowiadałem o niej wcześniej, niestety, ta część mi sie nie nagrała
środa, 13 luty 2008 @ 15:23
a moim zdaniem nie ma “czegoś” takiego, bo wtedy nie mielibyśmy do czynienia z wyścigiem szczurów - rywalizacja jako słowo zawiera w sobie negatywizm (moim zdaniem)
środa, 13 luty 2008 @ 15:27
zapomniałam podziękować za uzupełnienie mojej wiedzy
dziękuję
poniedziałek, 18 luty 2008 @ 11:24
a ja tak trochę z innej beczki, mam pytanie, socjobiologia szuka wspólnego mianownika dla ludzkich zachowań a jak się odnosi do różnic kulturowych? jak je wyjaśnia ? wdzięczna będę za odpowiedz ewentualnie wskazanie jakiejś książki
pozdrawiam